muuzex wrote:
>
>
> Jest nam ze soba dobrze i rozumiemy sie nawzajem. Jednak nie ma tu zadnego
> ognia, nie pociagamy sie hmm... 'wizualnie'. Kiedy na nia patrze, widze po
> prostu zwykla dziewczyne, nie ma przyspieszonego bicia serca i tej
> charakterystycznej slodyczy. Nie jestem o nia zazdrosny, ani tez nie czuje
> leku ze moglbym ja stracic. Nie ma checi POSIADANIA.
czy chcesz przekazac, ze nie jestes zakochany? zdarza sie :)
>
> Ona jest juz doswiadczona, dla mnie to bylby pierwszy raz. Boje sie ze kiedy
> to zrobimy, nabierzemy do siebie obrzydzenia, ze wszystko prysnie i nie
> bedziemy mogli spojrzec sobie w oczy. Chodzimy do tej samej klasy, wiec byloby
> to szczegolnie uciazliwe.
ja moze nie jestem na biezaco, jesli chodzi o inicjacje, ale skad
mialoby wynikac obrzydzenie? to zalezy od waszego podejscia, chyba, ze
rozczarowanie traktujesz analogicznie do obrzydzenia albo masz
watpliwowci w zwiazku z tym, ze ty pierwszy raz a ona nie, nie wszytsko
zawsze jest takie jak sobie wyobrazamy wiec dlaczego w lozku mialoby byc
inaczej? jak bedzie po uksztaltujecie oboje, (o ile bedzie po, bo jesli
masz powazne watpliwosci to moze lepiej sie wstrzymac), wielu ludzi
spalo ze soba a potem spotyka sie na kolezenskiej stopie majac juz
innych partnerow, majac lat osiemnascie wszystko przed toba
>
> Niby same anty-argumenty ale potrzeba pojscia dalej jest bardzo silna.
> Moze wam sie wydawac sprzeczne ze nie ma posiadania, zazdrosci, atrakcyjnosci
> wizualnej a jest potrzeba stosunku... Dla mnie tez jest to dziwne. Dlatego to
> pisze. Kto z was mial podobne doswiadczenia i jakie byly tego skutki? Wiem jak
> powinno byc, ze powinno byc glebokie uczucie, wielomiesieczny zwiazek,
> stopniowe poznawanie siebie bla bla bla. Chcialbym zebyscie pisali na
> podstawie wlasnego doswiadczenia a nie wiedzy, poradnikow i wyobrazen.
>
nie chcialbym abys mnie zle zrozumial, nie namawiam cie, ale gdzie ty tu
widzisz antyargumenty? wielomiesieczny zwiazek moze byc fajny, czemu
nie? ale dlaczego mialby byc warunkiem koniecznym? jesli oboje jestesce
na tyle dojrzali aby podejsc do tego ze zrozumieniem i
odpowiedzialnoscia (jak bardzo glucho by to slowo nie brzmialo zawiera
istotna tresc) to dlaczego nie? dlaczego dwoje ludzi nie mialoby
przespac sie ze soba odczuwajac do siebie pociag seksualny i czujac jak
sadze wiecej niz zwykla szkolna znajomosc w sobie zawiera, osobiscie
uwazam, ze seks jest bardzo naturalnym zjawiskiem i z umiejtnym do niego
podejsciem czyni zycie radosniejszym, ale tego nie mozna nauczyc sie z
ksiazek czy wyczekac na konkretna date i uznac, ze juz, pamietam swoja
pierwsza dziewczyne, ktora przekonywala swoja koleznake, ze nie ma na co
czekac bo to jest wspaniale, i faktycznie jest, trzeba to tylko robic z
glowa na karku :) ja osobiscie nie wyobrazam sobie byc z kims blisko,
darzyc uczuciem i nie sypiac ze soba, ale znam stanowiska przeciwstawne
From: "Nocna Mara" <drukarnia[]neostrada.pl> Subject: Re: "wodny orgazm" u kobiety ? Gdzie mozna zdobyc wiecej info na ten temat ? Date: 24 Feb 2004 07:25:39 +0100
Powiem Ci tak!
Recepta jest łatwa Ars Amandi w czasie od 5-9 godzin. Stosunki zostaw na
boku, dawaj z siebie a bedziesz obarowany. Wrażenia sa niesamowite, bo to
nie jest jedynie seks ale pełne oddanie. Reakcje kobiety są ..... ekh....ty
także odpłyniesz.
Warunek!!! to nie jest sport, nie mozna sobie zalozyc, ze dzisiaj robimy to
oraz to bedzie zawsze. Potrzeba do tego jeszcze czegos co miedzy soba
wytwarzacie, jakąś aurę, zafascynowanie...
i jeszcze jedno, NIE SPIESZ SIĘ......
pzdrf
Nocna Mara
co miała szczęście widzieć oraz smakować wodne orgazmy... :) From: zofia_kobialkowska[]poczta.onet.pl Subject: Re: Pytanie Date: 26 Feb 2006 00:53:41 +0100
> Jak myślicie, po co chłopakowi nagie fotki jego dziewczyny? Zapytany po co,
> mówi, że ot tak sobie. Ale suszy o to głowę.
A ja zapytam (i to calkiem powaznie) czemu nie?
Po pierwsze nie do konca Cie zrozumialam, bo nie wiem np. kto komu oraz za co suszy
glowe, bo to napisalas dosc nielasno.
Poza tym:
Twoj chlopak? Jesli tak to zapytaj oraz wyjasnij. Jesli nie to nie Twoja sprawa a
jesl pytasz z czystej ciekawosci to czytaj dalej :-)
Po drugie - faceci tam maja (niektore kobiety tez, np ja), ze lubia ogladac
piekne, nagie oraz podniecajace kobiety. Niekiedy jedynie ogladaja, niekiedy sie
masturbuja przy tym, niekiedy pozniej wyłącznie wyobrazaja sobie oraz ewentualnie
wowczas to robia. Generalnie nie widze nic w tym zlego jesli facet zamiast
ogolnopojetej tak zwanej pornografii woli swoja naga laske ogladac. Powinno jej
raczej byc milo z tego przyczyny a tymbardziej nie powinien to byc powod do
zdziwienia.
Pozdrowionka.
Zosia
From: "AsiaS" <asias[]pro.onet.pl> Subject: Re: Tylko =?ISO-8859-1?Q?u=B3atwianie!!!?= (APEL DO KOBIET) Date: 24 Jun 2004 20:04:38 +0200
Użytkownik "Rav"
> ma prawo wybrać swoją orientację seksualną. w każdym razie ja nie chcę być
> kojarzony z homoseksualistą bo nim nie jestem oraz z tego punktu widzenia
> odpowiem - tak, DLA MNIE byłoby to obraźliwe gdyby MNIE
> przypisano taką
> orientację.
Ja rozumiem, ze nieprawdziwe, wiec mozna byc przeciwko,
jedynie wciaz nie rozumiem dlaczego "obrazliwe".
Tak jakby obrazliwe bylo podejrzenie "czy jest pan anglikiem/niemcem"
albo "czy lubi pan kawe". Moze byc prawdziwe, nieprawdziwe..ale obrazliwe? Nawet
abstrahujac od faktu, ze homoseksualisci to
wlasnie Ci najbardziej zadbani mezczyzni, porownanie do takiego
to raczej uznanie jakiegos pozytywnego elementu wygladu. From: "Kocureq" <adres[]w.stopce.pl> Subject: Re: Wychowywanie kobiet na "seks maszyny" Date: 22 Apr 2004 23:57:38 +0200
W artykule news:c6954k$nn7$1@atlantis.news.tpi.pl,
niejaki(a): Piotr Pastuszka z adresu napisał(a):
> jedna ktora zna b duzo osob wystarczy.
Niby do czego? Do pokazania jaki to wplyw COS-TAM ma na LUDZI, ba, sam
piszesz o europejczykach, a tu jedna osoba wystarczy?
> co z tego ze przytocze Ci osoby ktore znam , a ktorych Ty nie znasz ?
Nic, ale przynajmniej bedzie to jakies _w miare_ uzasadnione, a następujące
statystyki na jednej osobie to moge jedynie wysmiac.