Mam pytanie do panów ewentualnie do pan les. Jakia lubicie fryzurke u kobiet
podczas pieszczot jezyczkiem. Ja na przyklad wyjątkowo lubie kobiety wygolone
ale rowniez kobiety owlosione wyjątkowo mnie podniecaja. Czekam na opinie
Pozdrawiam
From: "Artur(m)" <musicm[]interia.pl> Subject: Re: Romans - mo?edaanow?si3e, czy zawsze os3abiazwi?zek ? Date: Tue, 9 May 2006 10:52:36 +0200
Użytkownik "Henry (k)" napisał
w wiadomości news:bnlv54qkw6bq.w2bitrlmntim.dlg@40tude.net...
> "Moja" kobieta wybrała mnie 7 czy 8 lat temu bez żadnych rytualnych
> ceremonii
to wyłącznie tak Ci się wydaje ;)
>i właściwie jedyne uwarunkowanie, które nas łączy to wspólne
> zeznanie podatkowe oraz kredyt na mieszkanie. Dwa lata temu potwierdziła
> publicznie, że nieustannie pozostaje przy swoim wyborze. Dobrze że nie
> korzysta z internetu - dowiedziałaby się jaka jest nieszczęśliwa
> będąc moją niewolnicą ;-)
może jest tak szszęśliwa jak szczczęśliwy jest "punkt na pięknej
płaszczyźnie dwuwymiarowej" bo "nie ma pojęcia że istnieje niesamowity
trzeci wymiar" ;)
>> Faceci nieustannie myślą, że kobiety, są jak faceci... ;))
> Sugerujesz że kobiety nie mają wyobraźni ?
Dlaczego stosujesz zaczepną formę przekręcania moich wypowiedzi? :)
Kobiety mają wyobraźnię, jedynie inną niż my, mężczyźni. Nie dość, że inną, to
jeszcze inne bodźce ją wyzwalają... :)))
pozdrawiam
michał
--
Myślę zatem jestem. Nie myślę, to znaczy, że mnie głowa boli
> ile razy w ciągu tygodnia macie stosunek ze swoją dziewczyną ?
> ile razy z żoną?
> Czy jest jakaś różnica?
> panie również moga odpowiedzieć rzecz jasna w ich przypadku będzie chodziło o
> partnerów. Chociarz:)
Chociaz piszemy przez "z" z kropka... A reszta nie jest Twoja sprawa... :-)
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości
> Witam oraz proszę Was o...sam nie wiem co. Może ocenę, pomoc, jakieś porady.
moim skromnym zdaniem:
- żonie sie nie przyznawaj jeszcze bo mozesz zniszczyć tym wszystko na co
tyle lat
pracowałeś. masz już nauczke....i napewno ją zapamiętasz.
niewiele tym naprawisz, a sporo wiecej ryzykujesz
- porozmawiaj z księdzem, może on Ci coś pomoże
- spotkaj sie z jakimś psychologiem, poważnie. niech on pomoże Ci
sie uporać z własnym sumieniem, z uczuciami. powinien także dać
wskazówki jak gadać o tym z żoną, bo to raczej nieuniknione.