Archiwum grupy pl.soc.seks.moderowana


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma dystrybuującej kamery sieciowe

poprzednia strona ------------- następna strona


From: "asmira" <asmira[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: ciaza a studia
Date: 5 Aug 2004 07:33:11 +0200


> >To, ze pierwszy rok jest najtrudniejszy, to jakis mit.
> mit czy nie mit, według mnie tak jest, nawet jesli nie trafi sie
> wykladowca ktory lubi wywalac polowe studentow na 1 roku to imho
> adaptacja do nowych warunkow rowniez czesto nie odbywa sie lagodnie.
> to na pewno rowniez zalezy od srodowisk z ktorych pochodza studenci.

No, ciągle nie jestem przekonana. Na pierwszym oraz drugim semestrze mialam po 4
egzaminy. Na 5 razem z zaliczeniami, ktore wygladaly jak normalny egzamin
bylo tego w sumie 12, wszystko krowy takie, ze cale mieszkanie mialam
zawalone ksiazkami. Zeby bylo zgodne z tematyka grupy: najlepszy na stres
przedegzaminacyjny nieodmiennie byl dla mnie seks :)

> po 1 gratulacje ze ci sie udalo.
> po 2 swoja wypowiedza potwierdzilas wyłącznie ze ciaza na studiach jest
> niebanalnym acz mozliwym zadaniem;) "druga sesja byla trudniejsza", "nie
> wiem jak sobie radzilismy" - czyli w każdym razie bylo ciezko. tak samo bylo z
> moja mama, sesja ktora zdawala ze mna byla dla niej najtrudniejsza,
> widac to po ocenach, ale ja zdala. dokladnie o tym napisalem.

ad. 1.
dzieki - uwazam, ze mi sie naleza, bo wyjątkowo malo osob z mojego otoczenia
wierzylo, ze te studia skoncze.
ad. 2.
Za następujące robienie pięciu rzeczy na raz pozniej wypada zaplacic. Mnie sie
wydaje tez, ze kłopotem nie jest tyle jednoczesne studiowanie oraz
wychowywanie dziecka, co bycie wyjątkowo mlodym, kiedy samemu jeszcze sie w
sumie dorasta. Kiedys wydawalo mi sie, ze wczesne macierzynstwo to najlepsza
rzecz jaka mnie spotkala - po ciazy blyskawicznie sie zregenerowalam,
dziecie pieknie roslo, studia skonczylam, w sumie teraz to juz mam drugie
odchowane, ale... jakos tak to rodzicielstwo przypadlo na okres mojego
wyjątkowo intensywnego rozwoju. nieraz sie zastanawiam, czy to skupienie na
"ja", wynikajace z jakiejs tam mojej niedojrzalosci, nie odbilo sie - w
ujemny sposob - na innych (menszu, dzieciaczkach).
Z drugiej strony - dzieci mam odchowane, studia skonczone, doswiadczenie
zawodowe niemal jak w dowcipie "osiemnastolatke, z dziesiecioletnim
doswiadczeniem zatrudnie".

A.

From: "Kuba_A" <gustoWYTNIJTO[]tenbit.pl>
Subject: Re: Warto Rozmawiac
Date: 8 Oct 2004 06:45:30 +0200


Użytkownik "mpingo" napisał w wiadomości
news:1243.0000051d.4163ce96@newsgate.onet.pl...
> > Ja wlasnie odszedlem od TV. Powoli mam dosc sluchania bzdur.
>
> Bzdury padaly z obu stron. jednak ze strony zwolennikow aborcji
> czesciej, nie wspominajac o ewidentnym klamstwie jakie byla laskawa
> zafundowac nam rozanielona posel-profesor Senyszyn

A konkretnie? Ta pani akurat mowila najczesciej ;)

>
> > parę interesujacych cytatow:
> > "srodki antykoncepcyjne prowadza do trwalej bezplodnosci, powodujac
> > niewydolnosc jajnikow" (pani dr od chorob wenerycznych)
>
> To jasne, ze chodzilo o to, ze *moga* prowadzic...

Taaak.. Raz na 10 tysiecy przypadkow "moze" prowadzic... Jak powiedzial ktos
w stuio jest to ryzykow porownywalne z ryzykiem uzywania kuchenki gazowej.


> > "w Polsce za malo mowi sie o alternatywie dla pigulek, czyli o
stosowaniu
> > metod naturalnych" (posel PiS jesli sie nie myle)
>
> Posel PiS, z zawodu dr ginekologii. Moze oraz mowi sie za malo. Moze
> dlatego, ze nie da sie na tym zarobic na przyklad ?

A moze z tego powodu ze to nieskuteczna bujda? Poza tym wiekszosc opracowan
dotyczacych natuarlnych metod siega lat 60tych.

> > "jak srodki anty-k mozna nazywac lekami???" (gosc)
>
> Nie rozumiem skad to zdziwienie. Ciaza jest stanem fizjologicznym a
> nie choroba. Tu uwidacznia sie jeden z glownych grzechow srodowisk
> tzw. liberalnych czy lewicowych: nowomowa. Naiwna proba zafalszowania
> rzeczywistosci poprzez przeonaczanie jezyka.

Tu akurat zdanie jest wyrwane z kontekstu. Ale ogolnie rozbawilo mnie to ze
Ci ludzie uwazali srodki anty-k za zrodlo wszelkiego zla na swiecie. Tak, ze
nawet nie chcieli slyszec o tym ze pigulki hormonalne stsuje sie w LECZENIU
bezplodnosci. Przy okazji, czy według Ciebie oraz Was bezplodnosc jest choroba? Czy
stanem fizjologicznym?

> > "po co brac srodki 21 dni w miesiacu, skoro plodnosc u kobiety trwa 24
> > godziny???"
>
> Mozna sie klocic co do akuratnosci medycznej stwierdzenia ale sens
> jest jasny oraz wskazuje na nieefektywnosc (odroznic od skutecznosci !)
> pigulki hormonalnej.

Klocic?? Mozna bylo jedynie wysmiac tego faceta! Plodnosc u kobiety trwa (wraz
z doliczeniem zywotnosci jajka, plemnikow oraz wzieca jakiejs rezerwy minimum
4-5 dni)
Poza tyn w czym ta Twoja nieefektywnosc? Przeciez tabletki antykoncepcyjne
nie maja dzialac tylko zapobiegawczo na okolicznosc zajscia.. Reguluja
miesiaczke, zmniejszaja czesto bole miesiaczkowe oraz pomogaja w wielu innych
problemach - czyli dzialaja przez caly miesiac.


> > Ciekawe, co?? Na szczescie bylo w studiu kilku gosci, umiejacych
skutecznie
> > odeprzec ataki.
>
> niestety nie dopatrzylem sie skutecznego odparcia. Z obu stron padaly
> argumenty ideologiczne, religijne. Raz z religii oldskulowej
> (katolickiej), raz z nowomodnej,trendy: feministyczno-niuejdzowej.

Noo, nalezy wziac pod uwage ze na scenie siedzialo dwoch dosc znanych
ginekologow, ktorzy przy zachownaiu 99% spokoju prostowali co glupsze
wymadrzenia (jak to ze srodki antykoncepcyjne powoduja bezplodnosc). Moim
zdaniem zwyciezyl zdrowy rozsadek oraz wiedza nad konwenansami oraz
zacietrzewieniem ("nigdy nie zmuszalbym swojej narzeczonej do brania
pigulek" No, chyba, ze za przyklad wziac kapitalne stwierdzenie slynnej
> skadinad prof. Szyszkowskiej, stwierdzenie godne Nobla, ze zycie
> czlowieka zaczyna sie w momencie jego narodzin.

No, tu sie nie popisala. Wogole jej wystapienia byly dosc zenujace - coz,
czego sie mozna bylo spodziewac po 50letniej poslance SLD (bo chyba o tej
rudej babie mowimy?)


> > Z drugiej strony, co z tego, jezeli prowadzacy Jan
> > Pospieszalski, pracujacy wczesniej w katolickiej TV Puls, wysmiewa ich
glos,
> > przerywa dyskusje w odpowiednim momencie oraz osmiesza...
>
> To nieprawda. Ja prywatnie faceta niezbyt lubie oraz nawet cieszylbym
> sie gdybym mogl go na czyms takim przylapac ale wysmiewania oraz
> osmieszania z jego strony *na pewno* tam nie bylo.

A przerywanie wypowiedzi, zmienianie tematu oraz naprowadzanie dyskusji na inny
tor kiedy za wyjątkowo zbaczala ona z "wczesniej zalozonej" (pewnie według
Pospieszalskiego - jedynej slusznej) drogi???

> Z drugiej strony
> prezentuje on stanowisko subiektywne, czego nie kryje oraz oczym
> uprzedzal.

A nie powinien sie tak zachowywac.
Sama nazwa programu zobowiazuje. Przyzwoitosc tez.

Pozdrawiam
Kuba

From: "Denver" <brak[]wp.pl>
Subject: Brak orgazmu - pomocy ;)
Date: 5 May 2005 20:34:26 +0200

Witam

Moja dziewczyna jest dziewica oraz ostatno dopuscila moje rece do swojego lona
;) Nigdy nie mialem problemu z doprowadzeniem dziewczyny do orgazmu przez
lechtaczke ale z nia jakos mi sie nie udaje.. Zawsze uwazalem ze robie to
dosc dobrze :) Ona mowi ze juz prawie dochodzi ale nie moze skonczyc. Widac
ze jest podniecona oraz ma charakterystyczne drgawki. Wyglada to tak jakby tuz
przed orgazmem sie zatrzymywala oraz nie mogla go przezyc... Sama mowi ze nie
wiem czemu tak jest oraz mowi ze wszystko robie dobrze oraz jest jej przyjemnie...
Co to moze byc? oraz jak z tym sobie poradzic?

Pozdrawiam!

From: Andrzej Lawa <alawa_news[]lechistan.SPAM_PRECZ.com>
Subject: Re: z =?ISO-8859-2?Q?koleg=B1_czy_kochankiem_u_boku=3F?=
Date: Wed, 18 Jan 2006 23:43:10 +0100

blackrosse wrote:

> bardziej cos czuje do niego....{nie moge sie znim nie spotykac , to by wyjątkowo
> mnie bolało!)jestem w kropce..czy ktos przeniesie tą kropke nad "I" bo tam jej
> brakuje...help PAPAPA

Pytanie niedyskretne: ile Ty właściwie masz lat? i czy od jakiegoś czasu
oglądałaś jakieś seriale brazylijskie? ;->

A poważniej - własnej moralności u innych nie szukaj. Albo jedź
egoistycznie oraz odbijaj (tylko pamiętaj o konsekwencjach i o tym, że
może sie odbijanie nie udać - a konsekwencje zostaną), albo
altruistycznie oraz zrób sobie zimny prysznic.

From: "Adam Kondrat" <adam_nielubie.spamu[]dalete_kondrat.pl>
Subject: Re: Nawil analnego
Date: 17 Aug 2004 20:34:18 +0200

Użytkownik "Tomek" napisał w wiadomości

> Co dobrze się sprawdza oprócz lubrykantów z sex-shopów? Czy olej
> spożywczy będzie się nadawał?
Spozywczy nie bardzo, ale słyszalem ze doskonały syntetyk 5W40 daje radę np
Castrol Magnatec

inne


Góry Świętokrzyskie 10000 Maniacs songs poduszki A Perfect Circle
Nikon S570 karta graficzna pci majorka telekomunikacja.wroclaw.pl prepaid premiery samochodoów terenowych