>
> Użytkownik "Anka W." napisał w wiadomości
> news:ctqt69$ni8$1@inews.gazeta.pl...
>
> Ostanio jak kupowaliśmy 3 listki, to nic takiego nie dostaliśmy :( Co musimy
> zrobić,
> bo ja to chcę!! :)
>
> Pozdrawiam,
>
> mIRO
>
Hej - ja miałam chyba wersję demonstracyjną, bo dostałam od mojego lekarza
(jestem jego stałą pacjentką, to mnie rozpieszcza:)) ale pewnie już jest w
aptekach, może jedynie wypada połazić oraz poszukac w której.
Jest na prawdę super - następujący plastikowy podłużny kartonik, malutki, mieści sie
w portmonetce oraz jest naprawdę ładny - cały różowy, z taką sylwetką kobietki,
strasznie się wszystkim moim psiapsiółkom podoba:) Mnie się naprawdę wyjątkowo
przydaje, piszczy tak, że się słyszy ale bez przesady - to znaczy nie tak jak
czasami se ludzie na fulla komórkę nastawią w autobusie.
Ja Mercilon biorę już od dawna, bo dobrze na niego reaguję, ale muszę
powiedzieć, że wszelkie gadżety mnie zawsze cieszą, a ten jest super-
pożyteczny oraz ładniutki, jednakże teraz jestem tym bardziej zadowolona z takich
tabletek :)))
Anka
From: Tom <tom[]nospam.net> Subject: Re: Psychologowie! =?ISO-8859-2?Q?Pom=F3=BFciewyja=3Fni=E6!=28d=B3?= =?ISO-8859-2?Q?ugie=29?= Date: 23 Mar 2005 05:44:27 +0100
A.L. wrote:
> On 22 Mar 2005 17:46:30 +0100, neurotomania@op.pl wrote:
>
>
>>Poczułam się wczoraj, jakbym przyleciała tu z innej galaktyki.
>>
>>Tradycyjna impreza, towarzystwo teoretycznie kulturalne (studenci oraz
>>absolwenci), częściowo sparowani, nastolatków nie było. dość nudno, ale
>>atmosfera (do czasu) wyjątkowo miła. Żarty, śmiechy, alkohol. Głupkowate
>>przechwałki, kto to ile potrafi wypić. Jakaś dziewczyna mówi, że spokojnie
>>wypije pięć jakichś tam drinków (nie wiem dokładnie, nie słuchałam, ale 50g
>>wódki w jednym). i jakiś wieśniak, który nagle ni z tego ni z owego zaczyna z
>>tą dziewczyną pogrywać, brać pod włos, jechać na ambicji, podpuszczać itp itd,
>>dość, że koniec końców dziewczyna, zamiast powiedzieć palantowi aby się
>>odwalił, godzi się na to, że stoi przed nią pięć drinków oraz zaczyna je pić.
>>Niektórzy kibicują, śmieją się, inni są nieco zażenowani, próbują ją odwieść.
>>Ale ona ich nie słucha, jak zahipnotyzowana daje robić z siebie idiotkę. Już
>
>
> Ciekawe... Zmiana obyczajow jakas?... Jak ja bylem w twoim wieku to
> na tych imprezach namawialo sie panienki zeby sie rozbieraly.
> Wodke to one na ogol pic umialy. oraz piec kolejek to dla nich bylo
> nic. No oraz na ogol rozbieraly sie chetnie, zabawe mialy oraz one oraz
> rzszta towarzystwa, wszyscy sie smiali, nikt nie plakal, nikt nikogo
> nie gwalci, nie wydziwial, nie czul sie zgorszony ani nie wzywal
> psychologow o pomoc.
>
> oraz nie zaden tam element, ale zwykli studenci. Absolwenci tez.
> Niektorzy sparowani.
>
> Ach, zeby tak pobyc studentem jeszcze raz :)
>
> A.L.
>
Jak sie rozbieraly chetnie oraz dobrze sie przy tym bawily to wszystko gra,
co innego gdy ktos robi to pod presja. Owszem, za moich czasow panienki
tez jakos lepiej sobie radzily z wodeczka, niektore lubily sie
rozbierac, niektore nie ale w mojej paczce nikt nikogo do niczego nie
zmuszal. Napewno tez nikt kobiet po twarzy nie bil - to juz zazwyczaj chamstwo.
Użytkownik "mpingo" napisał w wiadomości
news:1243.00000bfc.41666931@newsgate.onet.pl...
> > Taaak.. Raz na 10 tysiecy przypadkow "moze" prowadzic... Jak powiedzial
ktos
> > w stuio jest to ryzykow porownywalne z ryzykiem uzywania kuchenki
gazowej.
>
> To wyłącznie szermierka slowna. Wazne sa jedynie powazne badania medyczne,
fakty. W
> dzialanie kuchenki gazowej nie jast wpisane konstrukcyjnie powodowanie
> eksplozji, jesli sie zdfarza to incydentalnie. W dzialanie sr. anty- sa
> wpisane skutki uboczne od niegroznych, kosmetycznych do powazniejszych (b.
> rzadko).
Nie zmienia to faktu ze to ryzyko na poziomie 0,01%... Chociaz rozumiem o co
Ci chodzi ;)
> > A moze z tego powodu ze to nieskuteczna bujda?
>
> Skutecznosc metody objawowo-termicznej jest zdaje sie porownywalna z
> prezerwatywa. Co do dokladnych procentow sprawdz sam.
Chyba sobie zartujesz?? Wiesz od ilu rzeczy zalezna jest temperatura
kobiety? Jak na podstawie takiego czegos mozna okreslac jej plodnosc? To
jest bujda na resorach!
> > Tu akurat zdanie jest wyrwane z kontekstu. Ale ogolnie rozbawilo mnie to
ze
> > Ci ludzie uwazali srodki anty-k za zrodlo wszelkiego zla na swiecie.
>
> Zeby nie bylo niejasnosci, bo mam wrazenie, ze zaraz zaczniesz imputowac:
Ja
> tak nie uwazam.
Nie mialem zamiary niczego imputowac... amputowac tez nie ;)))))
>
> > Tak, ze
> > nawet nie chcieli slyszec o tym ze pigulki hormonalne stsuje sie w
LECZENIU
> > bezplodnosci. Przy okazji, czy według Ciebie oraz Was bezplodnosc jest choroba?
Czy
> > stanem fizjologicznym?
>
> Choroba.
Pytanie bylo z ciekawosci... Ale ok, zgadzam sie:
http://www.ab-ovo.lublin.pl/index1.php - vide pierwsze zdanie na stronie.
> > Poza tyn w czym ta Twoja nieefektywnosc? Przeciez tabletki
antykoncepcyjne
> > nie maja dzialac wyłącznie zapobiegawczo na okolicznosc zajscia.. Reguluja
> > miesiaczke, zmniejszaja czesto bole miesiaczkowe oraz pomogaja w wielu
innych
> > problemach - czyli dzialaja przez caly miesiac.
>
> A amfetamina reguluje mechanizmy poznawcze mozgow przed sesja. A bez
Danonkow
> dzieci nie rozwijaja sie prawidlowo.
Powiedz to kobietom ktore miesiaczkuja raz na trzy miesiace oraz maja organizm
rozregulowany jak 25 letni Zenit oraz dopiero po tabletkach hormonalnych
odzyskuja jako taka rownowage.
>
> > Noo, nalezy wziac pod uwage ze na scenie siedzialo dwoch dosc znanych
> > ginekologow, ktorzy przy zachownaiu 99% spokoju prostowali co glupsze
> > wymadrzenia (jak to ze srodki antykoncepcyjne powoduja bezplodnosc).
>
> Z tymi znanymi z telewizji autorytetami to bylbym ostrozny. znamy tych
> z "Alternatyw 4". Ale co fakt to fakt, oni byli rzeczowi. Nie to co
Senyszyn oraz
> Szyszkowska i feminazistki z odwodow.
Autorytetami ich nie nazwe, ale podobala mi sie ich rzeczowosc oraz opanowanie.
> Nie, zdrowy rozsadek nie zwyciezyl. Siedzacy z boku filozof zadal
> fundamentalne pytanie: czy wiemy ponad wszelka watpliwosc, kiedy zaczyna
sie
> zycie ludzkie. i nie uzyskal odpowiedzi. To kwestia fundamentalna oraz bez
jej
> rozwiazania nie ma co mowic o zdrowym rozsadku.
Wydaje mi sie ze to kwestia uboczna, bo rozmowa byla glownie o srodkach
antykoncepcyjnych a nie o aborcji. O aborcje zahaczyla wyłącznie gdy ktos
stwierdil ze Postinor jest srodkiem wczesnoporonnym co bylo kolejna
ignrorancka bzdura...
> > A przerywanie wypowiedzi, zmienianie tematu oraz naprowadzanie dyskusji na
inny
> > tor kiedy za wyjątkowo zbaczala ona z "wczesniej zalozonej" (pewnie według
> > Pospieszalskiego - jedynej slusznej) drogi???
>
> taki zarzut mozesz postawic kazdemu dziennikarzowi, ktory musi
> pilnowac "skedjulu". wczoraj w swoim programie Lis brutalnie przerywal
> Edelmanowi. Jawny antysemityzm !
Akurat Lis jest dosc znany z subiektywizmu na antenie... Ale niewazne ;)
Pozdraiwiam
Kuba A. From: Googie <googie[]no.spam.org> Subject: Re: dziewczyna[?] Date: 28 Feb 2005 02:23:34 +0100
ghostrider wrote:
> to zalezy "za co" zrobila ;>
>
> bo jak sie zastanowisz glebiej to tak na prawde prawie kazda/y zrobi
> cos takiego za właściwa sume... widok zywej gotowki robi z ludzmi
> dziwne rzeczy ;>
>
> lej na to...